Nie udało mi się.


Zołza się odchudza.

Półtora roku temu postanowiłam, że czas coś zmienić. To co mną kierowało już wcześniej opisywałam, więc dziś to pominę. Ten blog po części jest pamiętnikiem, może nie chronologicznym, czy poukładanym, ale po lekkim przymrużeniu oka może pretendować do tego miana, to jednak zanim zdecydowałam się poruszyć ten wątek minęło sporo czasu. Dlaczego? Bo podeszłam do […]

17 października, 2021

Zupełnie nowa ja-czyli aktywność fizyczna.


Zołza się odchudza.

Ja, ta która przez większość życia gardziła aktywnością fizyczną dziś opowiem Wam o tym jak to fajnie zacząć ćwiczyć, jak wiele może to zmienić i jak bardzo poprawić jakość życia. Gotowi? Sport to było coś co zdarzało się i owszem, ale raczej przy okazji. Jakiś czas temu pokochałam rower i to było to pierwsze coś […]

27 marca, 2021

Matką nastolatki być…


Matką być

„Małe dziecko mały kłopot, a duże dziecko to….” jeszcze większy „kłopot”, a pamiętam jak mówili, wyśpij się na zapas (hahahaha jakby się dało!), potem ząbkowanie, zacznie chodzić to zobaczysz itd, ale spoko, jak podrośnie to już będzie tylko łatwiej i co? Kłamali, szczególnie w tej części, która dotyczy tego wspomnianego podrastania. Muszę przyznać, że do […]

20 marca, 2021

Kolejne urodziny, czyli podwójna osiemnastka.


Ogólne

Wiek to tylko liczba a my mamy dokładnie tyle lat na ile się czujemy. Prawda. Te cyferki jednak nie są tak do końca bez znaczenia i chociaż często udajemy to one nie są nam tak zupełnie obojętne, niestety. Pierwszym przełomem są osiemnaste urodziny, czekamy na nie niecierpliwie, bo z zasady powinny być wyjątkowe. Wielki skok […]

5 marca, 2021

Odchudzanie, czyli wielkie i jeszcze większe zmiany.


Zołza się odchudza.

Wezmę i schudnę, jak to prosto brzmi prawda? Powiedzieć łatwo ale zwykle trudniej zrobić , a już szczególnie zrobić to i nie zwariować, dlatego ja dziś spieszę z opowieścią co mi pomogło zaoszczędzić zdrowia psychicznego i nie oszaleć. W ostatnim wpisie pojawił się temat jedzenia i zmiany nawyków, bo to było w tym momencie najważniejsze […]

21 lutego, 2021

Nie jestem na diecie (?!), czyli jedzenie.


Zołza się odchudza.

Na początku tego wpisu chciałabym przypomnieć to o czym pisałam poprzednio, czyli: jestem laikiem, wiem tyle ile nauczę się od innych oraz na sobie, a wpisy w tej kategorii nie są poradnikiem, a jedynie moją historią. Wyjaśnione, więc do rzeczy. Poprzednim razem opowiedziałam jak to się zaczęło, co się zmieniło i jak do tego wszystkiego […]

7 lutego, 2021

Nowa ja, czyli jak to się zaczęło.


Zołza się odchudza.

Niedawno na blogu pojawił się wpis, który z założenia miał być tylko jednorazową akcją-taka wena. Poczułam jednak pewien niedosyt i potrzebę aby ten temat rozwinąć. Nie wiem dlaczego akurat teraz, ale skoro potrzeba już jest to, jak przystało na egoistkę, powinnam ją jednak zaspokoić. W poprzednim wpisie wspominałam, że nie jest to pierwsza akcja-odchudzanie w […]

31 stycznia, 2021

Kiedyś, czyli planuję kolejny rok.


Ogólne

Planowanie… Nie jestem fanką planowania na za pięć czy dziesięć lat, ale krótko dystansowe plany robię jak chyba każdy, chociaż obecnie bliższe prawdy jest stwierdzenie, że robiłam plany, bo teraz nawet to wcale nie jest już oczywiste, a rzeczywistość jest zaskakująca i to do granic możliwości. Lubię życiowy porządek i rutynę, bo w pewnych sferach […]

10 stycznia, 2021

Jestem dla siebie dobra.


(nie)Psychologicznie

Czy zastanawiałaś się kiedyś ile czasu i uwagi poświęcasz innym? Jeżeli nie to może to być właśnie odpowiedni moment aby to zrobić. Już wiem co myślicie, że łatwo mi mówić, bo mam czas, zero problemów itd, dlatego już na początku wyjaśniam, że tak nie jest, ale kiedyś dotarło do mnie, że najwyższa pora sobie to […]

29 listopada, 2020

Czas na zmiany.


Ogólne

Zmiany. Łatwo powiedzieć-trudniej zrobić, kto tego nie zna? Ile razy w życiu myślałam, że chcę tego czy tamtego, gdybym mogła…., chciałabym…., byłoby świetnie gdyby…. I co? Często na tym się kończyło, czasem robiłam pierwszy krok, drugi nawet się zdarzał i chociaż scenariusze były optymistyczne to koniec końców zawsze odpuszczałam, bo mi się znudziło, bo coś […]

5 września, 2020