Szczęście w miłości.


(nie)Psychologicznie / sobota, 27 czerwca, 2020

W naszym życiu ważną rolę odgrywa szczęście, lub jego brak. Zakładamy, że albo mamy to szczęście w jakiejś dziedzinie życia, albo go nam brakuje i to właśnie na ten brak tak często zrzucamy winę za nasze niepowodzenia. Dziś jednak nie chciałabym skupiać się na szczęściu ogólnie, ale na jednym „rodzaju” szczęścia jakim jest szczęście w miłości, chociaż nie, bo właściwie chciałabym poruszyć temat jego ewentualnego braku.

    Na początku tego wpisu dobrze byłoby ustalić czy szczęście faktycznie ma tu coś do rzeczy, bo szczerze mówiąc to ja nie jestem tego taka pewna. Wiele razy w życiu słyszałam zwrot „bo ja to nie mam szczęścia w miłości”,  ale gdy trochę się nad tym zastanowić, to okazuje się, że nie szczęście jest tu takie istotne, a raczej wybory, których dokonujemy. Tak, dokładnie, to my a nie szczęście ma tu największą rolę. Wiem, mnie też nie raz zdarzało ponarzekać, tak z przyzwyczajenia na brak szczęścia w tym czy w tamtym, ale z biegiem czasu (i lat) zrozumiałam, że to nie tak, że to ja jestem kowalem swojego losu i to moje decyzje mają wpływ na to co może się wydarzyć.

    Myśląc o tym wpisie trochę swoje życie przeanalizowałam i wydaje mi się, że od początku byłam świadoma, że to nie pech w miłości spowodował rozpad mojego małżeństwa, czy późniejszego związku, ale fakt, że związałam się z niewłaściwymi dla mnie mężczyznami i wiele czynników miało na to wpływ i śmiem twierdzić, że szczęście w miłości nie odegrało tu żadnej znaczącej roli, bo z której strony by na to nie spojrzeć to i tak okaże się, że ostatecznie to ja ich wybrałam prawda? Ja zdecydowałam i w to weszłam, zaryzykowałam i spróbowałam, to była moja decyzja, nie złego losu czy nieszczęścia, moja. Chociaż przyznam, że pewnie łatwiej byłoby zrzucić winę na cokolwiek, wiadomo, bo nikt nie lubi być winny ale z drugiej strony dzięki temu nauczyłam się wiele i prawdę mówiąc nauczyłam się też siebie, a ta nauka jest bezcenna.

    Szczęście to pojęcie bardzo względne i nie dla każdego oznacza dokładnie to samo. Dla mnie szczęście jest wtedy kiedy jestem szczęśliwa i prawda jest taka, że ten stan zależy głównie ode mnie. Szczęście może mieć wpływ na przykład w grach losowych i innych tego typu sytuacjach, ale nie możemy na to biedne uczucie zwalać winy za każdym razem kiedy nam nie wyjdzie, bo tak naprawdę nie ono jest tu winne. Łut szczęścia, lub nieszczęścia może spowodować, że spotykamy na swej drodze pewne osoby, ale co zrobimy z tym dalej to już wyłącznie nasza sprawa. Zamiast szukać winnego lepiej przyjrzeć się sobie i sprawdzić czy czasem nie powielamy pewnych błędów, które powodują, że nasze związki się nie udają i wyciągnąć wnioski, które w przyszłości pomogą tych błędów uniknąć. Warto spróbować.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *