Święta, czyli dlaczego coraz mniej je lubię.


Ogólne / niedziela, 22 grudnia, 2019

Święta Bożego Narodzenia. Dla wielu najpiękniejszy czas w roku, pełen kolorowych, radośnie migoczących światełek, błyszczących ozdób i pachnących drzewek, zapach mandarynek, cynamonu, bigosu i pieczonego ciasta. Radosne oczekiwanie zakłócane przez gorączkowe poszukiwania prezentów idealnych, tak, to wszystko tworzy Święta.

Kiedy byłam dzieckiem Boże Narodzenie miało więcej magii i zupełnie inny przekaz. Pamiętam choinkę, którą ubieraliśmy tuż przed Wigilią, była do obłędu kolorowa od nadmiaru pstrokatych jak na dzisiejsze czasy bombek, obsypana watą i anielskim włosem, a że co gałąź miała przystanek jakoś nikomu nie przeszkadzało. Pamiętam to oczekiwanie, zupełnie inne niż dziś, zapachy, niby takie same a jednak inne, świąteczne potrawy smakowały jak nigdy potem. Prezenty dawały ogromną radość, bez znaczenia jak skromne czy bogate one były, zawsze cieszyły ogromnie. Dziś niby nic się nie zmieniło, a jednak wszystko jest inaczej.

Dorosłam i chyba to częściowo tłumaczy brak mojego zapału, ale nie tylko o to chodzi. Dla mnie święta straciły nieco magii z wielu powodów. Denerwuje mnie to, że od września w sklepach panują święta, a zanim dojdzie do grudnia to wszystko zdąży mnie znudzić. Tradycja dla wielu powoli zanika a wszystko to jedna wielka komercja. Dzieci w dzisiejszych czasach mają dużo i aż chce się powiedzieć, że wszystko i to prawie na wyciągnięcie ręki, a wybór prezentów nie jednemu spędza sen z powiek, bo nasze pociechy coraz trudniej zaskoczyć. Smaki świąt niby się nie zmieniły, ale w czasach mojego dzieciństwa kojarzyły się ze smakiem egzotycznych mandarynek czy pomarańczy i markowych słodyczy, które na co dzień nie były tak łatwo dostępne jak dziś.

Czego mi najbardziej brakuje? Białych i mroźnych świąt! Tęsknię za białym puchem każdej zimy ale w świątecznym okresie chyba najbardziej. Znów to powiem, bo nie mogę się opanować, a więc…. KIEDYŚ BYŁO INACZEJ! Śnieg na Gwiazdkę bywał i robił to co robić powinien, czyli magiczny i niepowtarzalny klimat. Szkoda, że na pogodę nie mam wpływu…. Wspominałam wcześniej o choince, która chociaż była kiczowata to jednak miała tę moc. Dziś nasze drzewka z kiczem nie mają nic wspólnego, a wręcz przeciwnie są szalenie trendy, bo moda dosięga nawet je. Są piękne, nie ukrywam, ale piękne zupełnie inaczej…

Marudzę, wiem, ale potrzeba okazała się na tyle silna, że musiałam ją przelać na papier (ekran gwoli ścisłości). Nie wiem już sama czy to dorosłość tak na mnie wpłynęła, czy może emigracja ale mam w związku ze świętami pewien niedosyt. Niby wszystko jest, wszystko a nawet więcej, ale równocześnie czegoś mi brakuje, czegoś ulotnego i magicznego. W tym roku oszukam święta, ucieknę przed nimi, chociaż nie wiem czy na sto procent uciec się uda. Zobaczymy 😉

Wszystkim tutaj obecnym życzę absolutnie Zdrowych i Wesołych Świąt Bożego Narodzenia, życzę Wam aby ten magiczny czas przyniósł Wam wiele rodzinnych chwil! Merry Christmas!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *