Padłaś? Powstań i zacznij od nowa.


(nie)Psychologicznie / niedziela, Listopad 3rd, 2019

                                    “Upadek jest początkiem czegoś nowego,

                                    Im boleśniejszy, tym szybciej wstaniemy

                                        I otrzepiemy się z kurzu”

                                                                                     Autor nieznany

Upadek, kto z nas tego nie doświadczył? Ile to razy w naszym życiu, przy większych lub mniejszych niepowodzeniach myśleliśmy, że to już koniec, że nie dam rady? Wiele, dlatego właśnie to dowodzi, że można, że się da i uda jeżeli tylko chcemy, bo ile razy już się udało? Zapewne wiele razy.

Kiedyś nie byłam taką optymistką i chociaż zawsze byłam silna, to bywały momenty kiedy mi tej siły brakowało, kiedy zduszona chowała się gdzieś głęboko. Zdarzyło mi się upaść wiele razy, mam za sobą doświadczenia, które, w tamtym czasie, wydawały się nie do ogarnięcia, ale w końcu i tak okazywało się, że dałam radę, że podniosłam się mimo wszystko. W końcu zrozumiałam, że mogę tą drogę skrócić i walczyć o siebie od początku do końca.

Nauczyłam się, że najważniejsze jest nastawienie, bo to właśnie ono ma największą wagę. Jeżeli od początku zakładamy niepowodzenie, to najprawdopodobniej nasze założenia staną się faktem, brak wiary w siebie i chęci do walki spowoduje, że odpuścimy, usiądziemy w fotelu i zaczniemy użalać się nad swoim okrutnym losem, ale czy właśnie o to nam chodzi? Nie, mi chodziło o coś zupełnie odwrotnego i gdy w końcu to zrozumiałam pracowałam ciężko nad sobą i nad swoim nastawieniem.

Dziś wiem, że było warto, dziś przybijam sobie piątkę i mówię, że było warto. Wiem, że skoro podniosłam się tyle razy to i kolejny upadek mnie nie pokona. Każde złe doświadczenie, każda pomyłka czy błąd stały się lekcją na przyszłość, gdzieś tam w głębi zapamiętaną, bo złe doświadczenia także mają ważną rolę w naszym życiu. Jestem optymistką, staram się nie załamywać rąk i działać, bo nic się samo nie załatwi. Stanęłam na nogi wiele razy, a każda z tych sytuacji zamiast ciągnąć mnie w dół powodowała, że czułam się silniejsza i coraz mocniej wierzyłam w siebie.

Warto pamiętać, że po każdej burzy wychodzi słońce, że każdy koniec jest początkiem czegoś nowego i być może czegoś dużo lepszego. Jeżeli potrzebujemy chwilę czasu na odchorowanie to dajmy sobie ten czas, nabierzmy sił, aby zacząć na nowo. Pamiętajmy, że nie ważne jak upadamy, ale ważne jak wstajemy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *