Sztuka zamykania drzwi.


(nie)Psychologicznie / niedziela, Wrzesień 8th, 2019

Napisałam kiedyś tekst o tym, że samoakceptacja jest bardzo ważnym elementem naszego życia, że bez niej raczej trudno osiągnąć pełnię szczęścia i dziś także o tym wpisie chciałabym Wam przypomnieć  http://zpamietnikazolzy.co.uk/2018/05/23/samoakceptacja-klucz-do-szczescia/  . Dla mnie ten tekst jest bardzo aktualny i w dalszym ciągu bardzo się z nim zgadzam, chociaż wiem, że są także inne przeszkody, które często stanowią problem na drodze do szczęścia, dlatego dziś skupię się na bardzo ważnej sztuce- sztuce zamykania drzwi.

Zamknięcie drzwi, zamknięcie pewnego rozdziału to brzmi prosto, czasem wręcz banalnie, bo przyznaję szczerze, że takie hasła słyszałam nie raz, ale dziś wiem, że dopiero teraz rozumiem ich znaczenie, dopiero teraz wiem jak  jest to ważne i jak bardzo ułatwia życie.

Każdy z nas ma za sobą jakąś przeszłość, doświadczenia, historie, które są już za nami, a przynajmniej za nami zostać powinny, ale czy zawsze tak jest? Często obserwuję ludzi, którzy żyją przeszłością, za nic nie przyjmują do wiadomości, że coś było, ale minęło, nie potrafią skupić się na tym co tu i teraz, którzy zamiast patrzeć przed siebie, wciąż są uwięzieni w przeszłości. Pamiętam, że dla mnie takie postępowanie kiedyś także było normą, działałam chaotycznie, skupiałam się na tym na czym nie powinnam, ale zorientowałam się, że zamiast iść do przodu ja ciągle tkwię w miejscu i postanowiłam to zmienić. Dziś jestem sobie za to bardzo wdzięczna.

W życiu tak już jest, że coś się kończy i coś się zaczyna, to zupełnie oczywiste, ale dlaczego z uporem maniaka tak bardzo skupiamy się na końcu? Nowy początek, nowy etap to właśnie to co powinno dać nam siłę, coś co mobilizuje do działania, ale zasada jest jedna- zamknij jeden etap definitywnie, a dopiero wtedy z podniesioną głową, odważnie idź dalej. Nie ma żadnego sensu rozpamiętywać i analizować tego co nam nie wyszło, bo czasu cofnąć się nie da, ale możemy zadbać o to aby nasza przyszłość była inna, dużo lepsza.

Jak każdy człowiek, jak także mam za sobą trudne momenty i doświadczenia, które zmieniły mnie na zawsze, ale nie poddałam się i zawalczyłam o siebie, a dziś te doświadczenia są dla mnie jedynie lekcją, której nie chcę powtarzać. Pozamykałam tamte drzwi i chociaż to wcale nie było łatwe, to warto było to wyzwanie podjąć. Odetchnęłam głęboko i powiedziałam sobie „jestem gotowa” i najpiękniejsze było to, że faktycznie byłam. Nieustannie zajmowałam swoje myśli wszystkim co się dało, wynajdowałam sobie zajęcia, a wszystko po to aby nie dawać sobie czasu na wracanie do przeszłości. Bywało różnie, czasem trudno, ale pomogło, a dziś mogę śmiało powiedzieć, że weszło mi to w nawyk.

Warto odcinać się od tego co nas boli, postarać się zapomnieć i postarać się żyć na nowo. Zamknięcie poprzedniego etapu daje nam swego rodzaju oczyszczenie i ulgę, które pomogą nam odnaleźć się w tym nowym życiu. Zamykajmy drzwi przeszłości, aby potem iść ku nowemu, nie oglądając się za siebie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *