Ciężkie bywa życie singielki.

Taka jestem biedna… Taka nieszczęśliwa… Samotne życie to nuda i pasmo nieszczęść, a ja wciąż szukam kandydata na tego jedynego… Jeżeli tego typu tekstu się spodziewaliście to niestety, ale muszę Was rozczarować! Czegoś takiego tu nie znajdziecie, ale faktem jest, że singielki miewają ciężko i jeżeli ciekawi Was dlaczego to zapraszam dalej.

Stereotypy, czyli zagadnienie doskonale wszystkim znane, coś czego niektórzy ludzie nie potrafią sobie wybić z głowy, ale na to nie mam wpływu, niestety, chociaż czasem chciałabym mieć, ale nie o tym mowa. Stereotypy w ustach niektórych potrafią napsuć krwi kobietom żyjącym w pojedynkę, bo przecież to jest niemożliwe aby Ona była szczęśliwa skoro jest samotna! Różnicy między „sama” a „samotna” nie muszę chyba nikomu tłumaczyć? Taką przynajmniej mam nadzieję, ale wracajmy do tematu. Poznałaś już kogoś? Nie? Jaka szkoda… Pytania, pytania i jeszcze raz pytania, a zaraz po nich wyrazy żalu nad smutnym i ciężkim losem singielki. Tak… biedne z nich kobiety…

Po tych pytaniach jest tylko gorzej, bo pojawiają się kolejne w stylu „Co z nią jest nie tak? Dlaczego nie może znaleźć faceta? Coś zdecydowanie musi być nie tak!”. Ale czy rzeczywiście tak jest? Możliwe, bo kobiety bywają różne i raczej ideałami nie są, ale zanim dokona się osądu, może warto zorientować się jak jest naprawdę, bo każda z nas jest inna i każda ma inne powody aby żyć w pojedynkę. Niektóre tak wybrały same, za inne wybrało życie ale to wcale nie oznacza, że są gorsze i zasługują na potępienie, o nie.

Były już pytania, było użalanie, były też podejrzenia, ale jest jeszcze coś co czasem ciąży singielkom, a co? Swatanie. Wiadomo, że otoczenie zawsze ma dobre chęci i chce dla nas jak najlepiej, tak w każdym razie tak twierdzi i dlatego właśnie bliskie nam osoby postanawiają „pomóc” i tutaj zaczynają się schody… Nie chcesz tego? Okazujesz się niewdzięczna. Odrzucasz kandydatów? Jesteś zbyt pewna siebie i szukasz księcia i tak dalej. Zła i sfrustrowana „samotna baba”…

Kolejną cegiełkę do tego wszystkiego dokładają mężczyźni. Niektórym wciąż się wydaje, że kobieta bez faceta nie ma prawa bytu i dlatego trzeba jej pomóc, poświęcić się i zaoferować wypad na piwo. Ona przecież o niczym innym nie marzy prawda? Samotna jest, więc z chęcią przyjmie każdego. A tu…. Zonk, bo odmawia a On nie może wyjść z podziwu, bo przecież powinna się ucieszyć, ba! powinna być za to wdzięczna… Uwielbiam to.

Każdy żyje jak chce i jak mu wygodniej. Losy każdej kobiety są inne i każda ma na siebie inny pomysł. Na życie w pojedynkę ma wpływ wiele czynników. Czasem tak jest bo tak chcemy, bo tak jest nam w danym momencie lepiej, czasem potrzebujemy trochę czasu tylko dla siebie, żeby podnieść się i pozbierać po wcześniejszych doświadczeniach. Pamiętajmy, nikogo nie uszczęśliwimy na siłę!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *