Wiem czego chcę?!

Wiem czego chcę…. Niby proste, ale łatwiej powiedzieć niż zrozumieć, bo ta wiedza, chociaż w zasięgu każdej z nas, często okazuje się luksusem, na którą stać niewiele kobiet. Dlaczego tak jest, nie wiem, ale za to wiem, że warto do tego dążyć, bo dzięki temu nasze życie staje się prostsze.

Dziś mogę się nieskromnie pochwalić, że wiem czego chcę, do czego dążę i na czym mi zależy. Wiem czego nie lubię i nie toleruję, czego potrzebuję a co jest w moim życiu zbędne słucham i rozumiem samą siebie, jest mi dużo łatwiej, ale faktem jest, że niestety nie zawsze tak było, a droga do tego także do łatwych nie należała, ale i to ma swoje plusy.

Cofając się nieco widzę siebie jako osobę, która brnie przez życie stanowczo i pewnie, na pozór, bo spoglądając w głąb siebie wiem, że w tamtym czasie szłam przed siebie, to prawda, ale trochę na oślep, bez pomysłu i bez planu, popełniając mniejsze i większe błędy, których dziś jednak nie żałuję, bo wiele się dzięki nim nauczyłam, ale jakiś czas temu zmieniło się wiele, bo zrozumiałam czego chcę.

Przyszedł taki moment, taka chwila kiedy zrozumiałam, że ważna jestem ja i moje potrzeby, znalazłam czas aby się zatrzymać, zastanowić i zrozumieć co w życiu jest ważne. Był to czas tylko dla mnie i chociaż wcześniej nie zdawałam sobie z z tego sprawy, to dziś wiem jak bardzo był mi potrzebny. Posłuchałam siebie i pewnego dnia obudziłam się, w końcu świadoma, czego oczekuję od życia. To był przełom, który pozwolił mi osiągnąć spokój. Poczułam, że dojrzałam, że z młodej kobiety stałam się również młodą, ale jednak świadomą siebie, dojrzałą kobietą. Co mi to tak naprawdę dało?

Siła, to coś co zawsze miałam, o czym czasem zapominałam, kiedy dopadały mnie gorsze chwile. Miewałam momenty, kiedy czułam się totalnie zagubiona, a w moim życiu czasem panował bałagan. Zapominałam o sobie, o własnych potrzebach i marzeniach, bo zawsze znalazło się coś ważniejszego, ale dziś jest inaczej. Zrobiłam listę priorytetów i jednym z nich jestem teraz ja i to czego pragnę. Poznanie siebie pozwoliło i odzyskać pewność siebie i wiarę w to, że mogę i potrafię, że ważne co chcę i niczego nie muszę. Moje życie poukładało się, pojawiły się nowe plany i pomysły a ja złapałam wiatr w żagle.

To wszystko nie oznacza, że od dziś nie będę już popełniała błędów, bo nie myli się ten kto nie robi nic, ale najważniejsze aby zrozumieć swój błąd i drugi raz go nie popełniać. Chcę próbować nowych rzeczy, podejmować ryzyko i iść do przodu, dokładnie po to co sobie założyłam. Poczułam się szczęśliwa kiedy zrozumiałam, że są na tym świecie rzeczy, na które nie mam wpływu, więc przestałam się nimi przejmować. Już nie zaprzątam sobie myśli porażkami, chowam je z tyłu, ku przestrodze, ale nie zastanawiam się i nie rozmyślam, bo czasu nie cofnę. Doceniam za to sukcesy, nawet te najmniejsze, cieszę się z tego co mam, a jeżeli chcę więcej to działam, zamiast marudzić i narzekać bez sensu. To niczego nie ułatwia.

Każda z nas powinna znaleźć chwilę na to aby skupić się na sobie i przez krótki czas zapomnieć o innych i pomyśleć o sobie. Świadomość siebie i swoich potrzeb spowoduje, że pójdziemy przez życie pewniejszym krokiem a na tym skorzystamy nie tyko my, ale także nasi najbliżsi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *