Głos z przeszłości.

„Halo? Cześć, to ja!” Od tych właśnie słów często zaczynamy rozmowę i nie ma w tym nic zaskakującego, ale sytuacja zmienia się kiedy w słuchawce słyszysz głos, którego nie słyszałaś jakieś siedemnaście lat! Jest szok, ale jest też szeroki uśmiech, bo pomimo upływu lat, ten głos wciąż brzmi tak samo. „Cześć! Miło Cię słyszeć!”

W dzisiejszym świecie, kiedy stały dostęp do internetu i mediów społecznościowych wydaje się być niczym nie ograniczony, takie sytuacje wydają się być zupełnie normalne. Nie ważne czy nie widzieliśmy się siedemnaście lat, nie ważne, że dzielą nas tysiące kilometrów, bo dziś możliwe jest wszystko.

Głos z przeszłości może wywołać różne emocje, czasem negatywne, ale może okazać się, że ten głos przywołuje wspomnienia i emocje, które przez tyle lat schowały się gdzieś bardzo głęboko. Minęło dużo czasu, my jesteśmy już innymi ludźmi, w zupełnie innym świecie, z ogromnym bagażem najróżniejszych doświadczeń, ale przez chwilę, przez moment można znów poczuć się beztrosko, jakby znów miało się szesnaście lat!

Cóż, ukryć się nie da, że szesnastu lat już dawno nie mam, śmiało też mogę stwierdzić, że z tą nastolatką nie mam już nic wspólnego, ale miło, nieprawdopodobnie miło jest czasem cofnąć się nieco w czasie, porozmawiać, wymienić się doświadczeniami z kimś, kto odegrał ważną rolę w moim życiu.

Są w moim życiu takie głosy, których nie chciałabym usłyszeć już nigdy w życiu i założę się, że wiele z nas takie ma, ale są też takie, które przywołują same pozytywne emocje. Są takie, które z biegiem czasu wciąż brzmią tak samo jakby minął tydzień a nie kilkanaście lat. Czas leci nieubłaganie a życie toczy się w swoim rytmie, ale momenty chwilowego oderwania od rzeczywistości nie zaszkodzą, mnóstwo śmiechu, długie rozmowy, bo przez lata trochę się przecież nazbierało.

Nie dopatruję się w tej sytuacji drugiego dna, ale stwierdzam, że miło jest odnawiać stare znajomości z ludźmi, którzy kiedyś byli dla nas ważni. Ostatnio często wpada mi w oczy tekst „Kiedy dzwoni do Ciebie przeszłość nie odbieraj, nie ma ci nic nowego do powiedzenia” i w zasadzie zupełnie się z tym zgadzałam, ale są sytuacje kiedy znajomości sprzed lat nie są związane z krzywdą i cierpieniem, a wiążą się z miłymi wspomnieniami i chociaż czasem, na sekundę odrywają od rzeczywistości to miło znów usłyszeć głos z przeszłości.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *