Randka XXI wieku?


Ogólne / niedziela, Wrzesień 2nd, 2018

Kobiety mają romantyczne dusze i chociaż czasem bardzo głęboko to ukrywają, to ich prawdziwa natura z czasem wyjdzie na jaw. W głębi duszy każda chce być zdobywana, oczekuje drobnych gestów świadczących o tym, że jemu jednak zależy. Mężczyźni to urodzeni zdobywcy, więc wszystko powinno się zgadzać. A jednak…

Czasem myślę, że mężczyźni akurat w tym wypadku poszli nieco za bardzo z duchem czasu. Ja wiem, zdaję sobie sprawę, że świat się zmienia, że kobiety są zaradne i niezależne, ale głęboko w środku dalej oczekują tego samego-odrobiny romantyzmu, a chyba mało który mężczyzna o tym pamięta. Niestety. Dlatego dziś postanowiłam przywrócić im nieco świadomości.

Spotykasz na swej drodze faceta, czasem znasz go dłużej i przychodzi moment kiedy On postanawia przenieść tą znajomość na wyższy etap, czyli randki. Nie byłoby w tym nic złego gdyby nie kierunek w jakim to zmierza. Fakt, że  jak wspominałam dzisiejsze kobiety nieco różnią się od poprzednich pokoleń ale zapewniam, że zdecydowanie nie aż tak bardzo. Panowie,nie liczcie na to, że hasłem  „Kiedy w końcu wyskoczymy na piwo?” rzucicie Ją na kolana. Wyobraźcie sobie, że wieczór spędzony w zatłoczonym pubie, przepełnionym testosteronem nie zbliży Was ani o milimetr do zdobycia jej serca. Niestety.

Co się stało z romantycznymi randkami, rodem z amerykańskich filmów? Gdzie się podziali mężczyźni zapraszający kobietę na kawę, do kina czy na spacer do parku? A może coś przeoczyłam i „tradycyjne” randki wyszły już z mody? Może w świecie nastolatków takie chwyty przyniosą efekty, ale na kobietę dorosłą raczej nie zadziała. Jeżeli myślisz o niej poważnie, liczysz na to, że coś z tego może być, to zastanów się zanim zaproponujesz randkę, bo pierwsze wrażenie można zrobić tylko raz.

Dobrze, doskonale zdaję sobie sprawę, że rzeczywistość ma niewiele wspólnego z komediami romantycznymi, chociaż coś w tym wszystkim jest. Mężczyzna to zdobywca-kobieta chce być zdobywana, więc czemu w dalszym ciągu coś tu się nie zgadza? Czy naprawdę potrzeba aż takiej fantazji, aby zaprosić ją do kina, spacer, kolację czy cokolwiek innego niż wspomniane piwo? Widocznie tak, a to straszna szkoda. Niestety.

 

7 Replies to “Randka XXI wieku?”

    1. Zgadzam się i dlatego napisałam ten post. Dla nas randka nie zawsze wiąże się z luksusem i ogromnymi wydatkami, ale to co w ostatnim czasie proponują nam mężczyźni to już lekka przesada. Pozdrawiam Magda

  1. Ja myślę, że trafiłam na jakiś dobry egzemplarz mężczyzny, który mnie zaprosił na kolację gdy pierwszy raz się spotkaliśmy i ogólnie chodziliśmy do kina. Dla nas randka musi być wyjątkowa. Od zawsze mu zaznaczałam, że dla mnie ma znaczenie to jak spędzamy czas i na moje szczęście – on również tak uważa. Nie widzimy nic przyjemnego w siedzeniu wokół tłumu ludzi. Szkoda, że nadal połowa mężczyzn myśli, że wyjście do baru i co gorsza, z kumplami oraz nowo poznaną dziewczyną to super sposób by się zbliżyć. Przykre. Przykre że romantyczność ginie.

  2. Wpis mi się bardzo podoba 😀 tym bardziej, że mam na koncie dużą liczbę randkowych niewypałów 🙂 Owszem zdarzają się też fajne przypadki, ale mam wrażenie, że coraz bardziej mężczyźni idą na łatwiznę. Nie czują potrzeby zaimponować kobiecie bo odpalą tindera, badoo itp i znajdą taką co poleci na cokolwiek… Trochę to wszystko przykre. Pozdrawiam serdecznie!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *