Kiedy w związku wieje nudą…

W związku bardzo ważna jest stabilizacja oraz poczucie bezpieczeństwa, o czym pisałam już wcześniej Czym jest bezpieczny związek? , jednak zauważyłam jak łatwo tą wspomnianą stabilizację pomylić z nudą. Niestety.

To czego dziś już jestem pewna to fakt, że rutyna i nuda zabijają związek, a brak bliskości, to krótka droga do jego rozpadu. Kropka. Dlaczego więc tak łatwo się poddajemy? Dlaczego wciąż odpuszczamy? I najważniejsze, dlaczego przestaje nam zależeć? Co się dzieje z fascynacją, oczarowaniem i motylami w brzuchu?

Podstawowym błędem jest to, że zapominamy o sobie wzajemnie, zakładamy, że skoro już mamy siebie nawzajem to tak już będzie zawsze i nie ma takiej siły, która może to zmienić… Ja się z tym kompletnie nie zgadzam i wciąż zastanawiam się dlaczego po drodze zapominamy o wszystkich planach i nadziejach? Czym to jest spowodowane?

Przyczyn może być wiele, ale najczęściej dokucza nam brak czasu, błędne przekonanie, że zawsze są jakieś ważniejsze sprawy niż my sami. Dom, dzieci, zakupy, kłopoty itd, ale warto pamiętać, że nie tylko na tym polega związek i może właśnie teraz przyszedł czas na zmiany? Warto przypomnieć sobie co nas połączyło, co nas wtedy tak bardzo w sobie fascynowało, a może tak postarać się do tego wrócić? Ale jak?

A gdyby tak zmienić swoją codzienność, poświęcić sobie trochę czasu, czy to tak wiele kosztuje? Pomyślmy czego tak właściwie dotyczą codzienne rozmowy, bo jeżeli tylko spraw bieżących to coś tu się zwyczajnie nie zgadza. Kiedyś było inaczej prawda? Tak, zgadzam się, że z czasem zmienia się wszystko, ale czy rozmowy powinny dotyczyć tylko codziennych kłopotów, zdecydowanie nie, bo chociaż zwykle są one nieodłączną częścią naszego życia, to warto zrobić miejsce także na pozytywne emocje, odrobinę radości i śmiechu.

W codziennej gonitwie zapominamy o szczegółach, które są tak ważne. Ile razy w ciągu dnia mówimy sobie coś miłego?  Ile tak naprawdę trzeba poświęcić, żeby w ciągu dnia zadzwonić, zapytać co słychać, powiedzieć, że tęsknisz i już nie możesz doczekać się powrotu do domu, zamiast zwyczajnego „kup chleb po drodze”? Wspólne wyjście do kina, na kolację czy zwyczajny spacer potrafią zdziałać cuda i naprawdę nie kosztują tak wiele wysiłku. Lampka wina wieczorem, wspomnienia tych pięknych chwil na początku, zwyczajny czas dla siebie mogą tutaj pomóc, tylko trzeba dać sobie na to szansę.

To wszystko wydaje się proste, prawda? Jednak trzeba pamiętać, że do „tanga trzeba dwojga” i współpraca ma tutaj ogromne znaczenie. Nie można także przegapić momentu, bo czasem okazuje się za późno…

Życie to nie bajka, a związek to ciągła praca nad sobą, bo uczucie nie musi trwać wiecznie, a ogień trzeba ciągle podsycać. O miłość trzeba dbać, zawsze i codziennie i w gruncie rzeczy nie jest to wcale takie trudne, wystarczy odrobina chęci…

 

1 thought on “Kiedy w związku wieje nudą…

  1. Hmm… Pewien starszy pan mi powiedział kiedyś, że podstawą jest dialog w udanym związku. Miał rację po części. Ważne jest też aby nie spocząć na laurach… Nie zdobyłeś/aś partnera raz na zawsze. Trzeba co dzień zachowywać się tak jakbyście mieli iść dopiero na pierwszą kawę…
    Jest haczyk… To działa tylko jak obie połówki są sobą… I chcą.

    Wtedy na nudę nie ma opcji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *