Do odważnych świat należy!

Czy zastanawiałaś się kiedyś ile razy w życiu słyszałaś, że „do odważnych świat należy”? A ile razy tak głębiej się nad tym zastanowiłaś? Ile razy pomyślałaś, że to brednie, że to nie dla Ciebie, że nie ten czas, nie te warunki, brak czasu i tak dalej? Ja  przyznam się, że zastanawiałam się nad tym ostatnio i oto do czego doszłam.

Wielokrotnie zdarzyło mi się myśleć, że ten ma super, ma szczęście bo mu się w życiu udało, że ludzie robią to, piszą książki osiągają sukcesy, wygrywają nagrody itd, bo oni mają fajnie, oni mają szczęście… Dopiero niedawno zrozumiałam, że ze szczęściem nie ma to tak wiele wspólnego jak mi się wcześniej wydawało, bo to odwaga ma tu największe znaczenie. Dziś już wiem, że nic nie dzieje się od tak, że ważne jest aby działać.

Dobrze, zgodzę się z tym, że ja nic nie wygrałam, książki nie napisałam, choć marzę o tym od dziecka, ale co tak naprawdę stoi mi na przeszkodzie? Do tej pory stałam ja, we własnej osobie, ale od teraz koniec z tym! Ok, nie wmawiam sobie, że już dziś, teraz natychmiast tą książkę zacznę pisać, ale nie zamykam się na świat, nie zakładam z góry, że się nie da, bo nigdy nie próbowałam więc o co chodzi? Podobnie było z blogowaniem. Często myślałam, że świetnie byłoby prowadzić własny i co mnie blokowało? Ja i brak odwagi.

Ale nie… Ja jednak nie zawsze taka jestem. I mi się zdarza usłyszeć, jaka to ja mam super, bo mieszkam za granicą. Super? Może i super, ale ile mnie to tak naprawdę kosztowało? Mało kto pomyśli jak to było naprawdę, bo w końcu mam tak super nie? Ale dlaczego? Bo się odważyłam, podjęłam decyzję, zaryzykowałam, a nikt nie mówił, że będzie łatwo i nie było, ale zrobiłam to i jestem z siebie dumna.

Tyle okazji tracimy każdego dnia, bo strach przed zmianami Nas paraliżuje, może czasem warto opuścić strefę komfortu i wziąć sprawy w swoje ręce? W życiu nie ma nic za darmo i choć czasem szczęście także się przydaje to cała reszta i tak zależy od Nas, czas uwierzyć w siebie i w to, że można. Pomyśl co chcesz osiągnąć i zacznij działać. Wciąż się boisz? Nie ma w tym nic dziwnego, ale zacznij od metody „małych kroczków”, spełnij swoje małe marzenia, a zobaczysz jak silna się poczujesz. Nabierzesz apetytu na więcej. Ja już nabrałam :).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *