Skąd się biorą „zimne suki”?

Kobieta wyrachowana, zimna suka. Takie określenia zdarza mi się słyszeć pod adresem kobiet. Czy słusznie? Czasem może i tak, ale ja chciałabym się  skupić dziś na pytaniu skąd się biorą zimne i wyrachowane kobiety?

Człowiek rodzi się z określonym charakterem, którego cechy ujawniają się na różnych etapach życia, kształtowane wieloma zewnętrznymi i wewnętrznymi czynnikami. Na to kim jesteśmy ogromny wpływ ma nasze otoczenie oraz przeżycia z nim związane. Podobno nikt nie rodzi się zły… Właśnie.

Kiedy kobieta doskonale wie czego chce i dąży do celu, kiedy jasno określa swoje oczekiwania, w oczach mężczyzny bywa wyrachowana. Kiedy zaś, doskonale wiedząc czego chce, nie łapie się na tani podryw, nie rzuca się wdzięcznie na każdego zainteresowanego nią osobnika, okazuje się zimna… Kiedy wymaga od swego mężczyzny określonych rzeczy, zamiast całować ziemię, po której stąpa panowie kręcą głową, bo cóż za niewdzięczna partnerka im się trafiła. I właśnie w tym momencie należałoby się zastanowić skąd to całe wyrachowanie, ten chłód u kobiet się bierze? Odpowiedź nasuwa się sama-w większości przypadków pewnie życiowe doświadczenia.

Kobieta, wbrew opinii niektórych mężczyzn, także mają uczucia i zdecydowanie bardziej wrażliwe serce niż panowie. Owszem, często chowają się pod maską obojętności i chłodu, ale warto pamiętać, że może to tylko pozór za którym kryje się zraniona dusza. Nie, nie, nie zdecydowanie nie jest to tekst określający mężczyzn największym złem tego świata, o nie. Na nasz kobiecy charakter ma wpływ wiele czynników, ale jednym z nich jest także płeć męska i tego już ukryć się nie da.

Zgodzicie się ze mną, że chyba każda z Nas chce być kochana, szanowana i doceniana? Pragnie związku, w którym także szczerość i wierność odgrywa ważną rolę, a kiedy tego zabraknie, no cóż, zamyka się w sobie, odchodzi… Niewdzięczna…. Niektóre z Nas złe doświadczenia załamują i osłabiają, ale są także kobiety, które porażka tylko umacnia, powoduje, że ona buduje wokół siebie mur, który tak ciężko przeskoczyć i to właśnie takim kobietom dostaje się najbardziej. Kroczy przez życie z podniesioną głową, wie czego chce i do tego właśnie dąży, jasno i szczerze określa swoje wymagania wobec życia i otoczenia-bach! Zimna suka i tyle.

Złe doświadczenia i doznana krzywda powodują u kobiet różne zachowania, powodują także, że twardnieje im skóra, co czasem bywa odbierane jako wyrachowanie, a w rzeczywistości okazuje się, że to samoobrona przed kolejnym zawodem. Przedmiotowe traktowanie kobiet, traktowanie jako obiekt seksualny bez uczuć i mózgu powoduje, że stają się takie jakie są, bo żadna z Nas nie jest przedmiotem, czy marionetką, ale żywą istotą, która zasługuje na szacunek, a kiedy spotkasz taką „zimną sukę” zastanów się co mogło ukształtować ją właśnie taką i czy przypadkiem Ty nie miałeś na to wpływu?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *