Kiedy koniec bywa początkiem.

Koniec. Koniec związku. Brzmi przerażająco prawda? Fakt, to chyba nigdy nie bywa łatwe i najczęściej wiąże się z cierpieniem, ale dziś już wiem, że po burzy zawsze wychodzi słońce, a koniec oznacza nic innego jak nowy początek, czyli czystą kartkę, którą można zapisać jak tylko chcemy.

Wydaje się, że to trudne, ba! wręcz niemożliwe, ale nic bardziej mylnego. Na jednym nieudanym związku świat się przecież nie kończy, a nawet najbardziej krwawiąca rana, prędzej czy później się zabliźni. Najważniejszą kwestią jest jednak  czy sobie na to zwyczajnie pozwolimy, bo wszystko jest w naszych rękach.

Rozstanie nie oznacza końca naszych marzeń o szczęściu, nie musi być porażką, bo to, że nie wyszło tym razem nie oznacza, że nie uda się już nigdy prawda? Życie jest pełne różnych możliwości, które tylko czekają na wykorzystanie. Nie oznacza to, żeby na siłę ratować coś co i tak już się wypaliło, ale warto zastanowić się, spokojnie przemyśleć czy ta relacja faktycznie była satysfakcjonująca, czy dawała szczęście, czy miała przed sobą jakąś przyszłość? Uwierzcie mi, kiedy opadną emocje i przekalkulujecie to na chłodno, może okazać się, że to jednak była bardzo dobra decyzja.

Koniec to idealny czas na dobrze rozumiany egoizm i poświęcenie czasu sobie. Jest to czas aby przypomnieć sobie kim tak naprawdę jesteśmy i czego oczekujemy od życia i tutaj może okazać się, że w końcu mamy czas na to sprawia nam radość, coś co skutecznie odwraca uwagę od tego co było, coś co pozwala nam powoli odkrywać co życie kryje w zanadrzu i co ważne nie zawsze jest to mężczyzna.

Nie można zawsze żyć przeszłością, bo ona była i już nie wróci. Przed nami zaś jest przyszłość i to na tym należy się skupić. Do tej pory nie było czasu ani zbyt wielu okazji do spotkań ze znajomymi? Może to właśnie teraz jest najlepsza okazja aby na nowo się otworzyć? Kontakty z ludźmi często bywają najlepszą terapią pozwalającą uwolnić się od dręczących myśli, pozwalają na rozluźnienie.

Ból po rozstaniu jest jak choroba, którą trzeba wyleczyć i chociaż potrzeba nieco czasu na rekonwalescencję to nie ma sensu w tym stanie trwać zbyt długo. Ważne aby otworzyć się na świat, dać szczęściu kolejną szansę, która nie zawsze oznacza kolejny związek, bo szczęście nie tylko na tym polega. To jest początek, początek nowego etapu, nowej drogi, która może okazać się tą właściwą i a nóż pewnego dnia okaże się, że koniec był tym czego tak naprawdę potrzebowałaś!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *