Jak sobie radzić z przeciwnościami losu?

Problemy, kłopoty czy życiowe trudności, kto tego nie zna? W życiu często mierzymy się z różnymi przeciwnościami losu, bo życie to nie bajka i raczej nie jest usłane różami. Bywają zaś wzloty i upadki, lepsze i gorsze chwile, to jest normalne to jest realne życie, ale wszystko zależy od tego jak radzimy sobie z problemami, bo można usiąść i płakać ale można też wziąć sprawy w swoje ręce i działać, bo to od nas samych zależy jak potoczy się nasze życie. Zdaję sobie sprawę, że nie brzmi to specjalnie odkrywczo, ale z doświadczenia już wiem, że na najprostsze rozwiązania wpaść zwykle najtrudniej.

Zaplanowałaś coś miało być tak pięknie i znów nic z tego nie wyszło? Denerwujesz się i wściekasz, pytasz „Dlaczego ja? Dlaczego nigdy nic mi nie wychodzi?”. Załamujesz się i tracisz chęci do dalszego działania i chociaż to zrozumiałe, ważne aby nie skupiać się na żalu, a energię spożytkować na działania. Przemyśl wszystko jeszcze raz, zastanów się czy może nie postawiłaś sobie poprzeczki zbyt wysoko? A może zwyczajnie źle się do tego zabrałaś, może warto spróbować innej drogi? I chociaż porażki nigdy nie są przyjemne to warto tą złość przekuć w działania, które w końcu przyniosą upragniony sukces.

Problemy finansowe czy rodzinne zdarzają się każdemu, bez dwóch zdań, ale i tutaj znajdą się rozwiązania, których wystarczy poszukać. Wiadomo, że wszelkie komplikacje wywołują stres, dlatego dajmy sobie czas na ochłonięcie, bo w emocje raczej nie sprzyjają logicznemu myśleniu. Kiedy nasze emocję są już ostudzone to następuje dobry moment na chłodną analizę sytuacji. Zastanów się na spokojnie jak najlepiej rozwiązać problemy i jakie metody zastosować, bo z każdej sytuacji jest wyjście tylko trzeba je znaleźć, na co zwykle potrzeba czasu.

Przy problemach osobistych o trzeźwe myślenie zwykle już jest bardzo trudno, bo tutaj najczęściej górę bierze serce, które nie zawsze jest dobrym doradcą. Tutaj także idealnym wyjściem będzie chwila na odchorowanie, bo bez tego podobno ani rusz, ale warto pamiętać aby ta chwila nie przeciągała się w nieskończoność, bo to do niczego nas nie doprowadzi. Warto podjąć walkę o nasze szczęście, podjąć  próby porozumienia, ale kiedy i to nie przyniesie efektu to zamiast załamywać się zajmij swoje myśli czym innym. Skup się na pracy lub zrealizuj to na co do tej pory nie miałaś czasu, zrób to co skutecznie odciągnie twoje myśli od poniesionej porażki.

W trudnych momentach staraj się nie szukać winnych, nie oskarżaj wszystkich wokół, bo to tylko dodatkowo pogłębi Twoją frustrację. Pamiętaj, że życiowe potyczki są zwykle następstwem Twoich decyzji, więc szukanie winnych niczego nie ułatwi. Weź życie w swoje ręce i skup się na sobie, bo o Twoje szczęście tutaj przecież chodzi prawda? Naucz się myśleć pozytywnie, co stanowczo ułatwi dojście do celu. Uwierz we własne siły, bo chcesz, umiesz i potrafisz! Nie daj się otoczeniu, które twierdzi, że jest inaczej i nie pozwalaj sobie na ciągłą krytykę, bo to Ty jesteś panią swojego losu.

Każda z nas jest silna i dzielna tylko czasem o tym zapominamy, bo jesteśmy emocjonalne i wrażliwe, ale w chwili słabości mów sobie „dam radę!”, bo kto jak nie Ty?

3 thoughts on “Jak sobie radzić z przeciwnościami losu?

  1. A ja nawet lubię drobne problemy, choć wiadomo, że próba rozwiązywania ich stresuje, ale czuję wtedy, że żyję. Poza tym wolę takie, niż wielkiego kalibru, bo w zyciu musi być balans. Więc jak jest za dobrze zbyt długo to się boje, że przyjdzie trzęsienie ziemi. Z kumulacją małych problemów łatwiej walczyć niż z trzęsieniem

  2. Otóż to! Ja sobie dałam tydzień oddechu i wzięłam się za pracę. Najpierw wokół domu, a potem wróciłam do blogowania. I chociaż serce boli, to trzeba głowę zająć czymś pożytecznym.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *