Dziecko kontra internet, czyli jak łatwo zgubić rzeczywistość.

Laptopy, tablety i smartfony, czyli gadżety, bez których dziś nie wyobrażamy sobie życia. Ale czym by one były bez wszechobecnego dziś internetu? Zdecydowanie byłyby mniej atrakcyjne, a co za tym idzie nie dominowałyby naszego życia. Dziś wystarczy rozejrzeć się wokół siebie i szybko zorientujemy się, że jesteś off line- nie istniejesz i chociaż mnie ten wszechobecny internet nie raz uratował skórę, to na dłuższą metę zaczyna mnie martwić.

Nie wiem czy jestem obecnie bardziej wyczulona na tego typu sytuację, czy zwyczajnie więcej takich przypadków ma miejsce, ale dziś już wiem, że internet plus dziecko czasem może się skończyć źle. Nie mam zamiaru niczego demonizować,  bo nie o to tu chodzi. Internet, jak wszystko inne jest dla ludzi, ale ważne aby jak we wszystkim zachować umiar, a szczególnie w przypadku dzieciaków.

W ostatnim czasie zaczynam zauważać jak bardzo dzieciaki gubią rzeczywistość, nie zdając sobie sprawy gdzie leży granica pomiędzy siecią a realem. Robią głupoty, narażają  na niebezpieczeństwo siebie lub innych, bo najważniejsze jest to aby zdobyć jak najwięcej lajków, a cała reszta- nieważna. Przeraża mnie ta utrata kontroli, brak zahamowań czy empatii. Ile to historii już słyszałam o filmikach, które młodzież umieszcza w internecie tylko po to aby kogoś ośmieszyć? Ile razy słyszałam o samobójstwach spowodowanych takimi występkami? Ostatnio rzucił mi się w oczy program dotyczący nastolatków, którzy „dla zabawy” napadli na kobietę tylko po to aby nakręcić film i umieścić go w sieci, bo takie filmy mają najwięcej wyświetleń. Ludzie! Co się z tym światem dzieje?

Nie cieszy mnie cudze nieszczęście, ale tego typu programy zawsze uświadamiają mi i przypominają o moich obowiązkach. Sama jestem rodzicem, a moje dziecko w wieku prawie nastoletnim i wiem, że to na mnie spoczywa obowiązek uświadomienia mojej pociechy gdzie leży granica pomiędzy internetem a prawdziwym życiem. Chcę aby z tych cudów techniki korzystała rozsądnie, chociaż zdaję sobie sprawę, że dzisiejsze dzieciaki zapominają, że telefon przede wszystkim służy do dzwonienia. Prawdziwe życie toczy się poza ekranem urządzenia elektronicznego i warto dzieciom o tym przypominać.

Od starszych pokoleń często słyszę, że powinno się dzieciakom zakazywać korzystania z internetu, ale ja się z tym nie zgadzam. Jak już wspominałam, wszystko jest dla ludzi, ale warto mieć umiar. Ja także korzystam z internetu więc nie wmówię dziecku, że to samo zło prawda? YouTube także nie raz okazał się niesamowicie pomocny, bo oprócz głupot można tam znaleźć wiele ciekawych porad we wszystkich chyba dziedzinach.

Na koniec taki apel. Drodzy rodzice, kontrolujmy nasze pociechy, pokazujmy, że można mieć pasje i zainteresowania zupełnie nie związane z siecią. Niech wiedzą że z kolegami i z koleżankami najlepiej spotykać się na żywo, bo telefon czy tablet nie zastąpi kontaktu z żywym człowiekiem.

1 thought on “Dziecko kontra internet, czyli jak łatwo zgubić rzeczywistość.

  1. Jeszcze parę lat temu byłam nastolatką i pamiętam, jak takie anonimowe hejty w sieci bolały. I pamiętam, że już wtedy ludzie nagrywali debilne filmiki. I jest coraz gorzej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *