Życie zmienia się po trzydziestce.

Zmiana kodu… Tak, mam wrażenie, że to zawsze wywiera spore emocje, a szczególnie zmiana z -dzieścia na -dzieści. Ja osobiście  czułam się dziwnie i zastanawiałam się czy moje życie oraz samopoczucie rzeczywiście się zmieni, a ta niepewność chwilami była naprawdę denerwująca. Co tak naprawdę się zmieniło? Czy ten wewnętrzny strach był uzasadniony? Posłuchajcie.

Kiedyś, gdy byłam jeszcze dzieckiem, kobieta w wieku lat trzydziestu wydawała mi się osobą w wieku dość poważnym, żeby nie nazwać tego wiekiem lekko podeszłym :). Nie wiem czy wpływ na to miał mój dziecięcy punk widzenia, czy te czasy kiedy młode kobiety ubierały się, czesały i zachowywały jak panie w wieku podeszłym. Nie wiem, ale mnie ta zmiana lekko uwierała chociaż w dzień trzydziestych urodzin nie zauważyłam specjalnej zmiany. Zmarszczki się nie pojawiły, więc nic się nie zmieniło, ale to były tylko pozory i moje płytkie myślenie, bo dziś już wiem, że zmiany zaszły, ale niekoniecznie w wyglądzie.

Dziś już wiem, że zmiany zaszły przede wszystkim w mojej świadomości. Wiem, że jestem już zupełnie inną osobą niż na przykład trzy lata temu, zdałam sobie sprawę, że dopiero teraz  zrozumiałam czego oczekuję od siebie i czego chcę od życia- chyba zwyczajnie dojrzałam. Nie zrozumcie mnie źle- byłam poważna jak trzeba było, założyłam rodzinę i wzięłam za to odpowiedzialność, ale kiedy dziś patrzę wstecz to mam wrażenie, że brnęłam po omacku, jakby na automatycznym pilocie, działałam jak należało, ale jednak po omacku. Jak każdy popełniłam błędy, które dziś są dla mnie lekcją, z której wyciągnęłam właściwe -mam nadzieję- wnioski.

Nie mam potrzeby cofnięcia się w czasie, nie chciałabym być znów młodsza, bo dopiero dziś rozumiem na czym to wszystko polega. Nie zamęczam się myślami, że ja jestem już po trzydziestce, nie czuję się gorzej a tym bardziej starzej. Nie zmieniło się nic poza moją świadomością samej siebie- chyba w każdym sensie- odkryłam własną drogę i nauczyłam się słuchać siebie.

Drogie dziewczyny, pamiętajcie, że nie ma się czego bać! Po przekroczeniu tej magicznej granicy dopiero się wszystko zaczyna. Mówią, że życie zaczyna się po czterdziestce i jeżeli to prawda to trzydziestka to dopiero przedsmak tego wszystkiego :).

1 thought on “Życie zmienia się po trzydziestce.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *