Zbawienna moc pozytywnego myślenia.

Pozytywne myślenie, czyli pozytywne nastawienie do życia, pomaga w osiąganiu wyznaczonych celów i daje poczucie szczęścia. Od tysięcy lat nauczyciele z Dalekiego Wschodu nauczają, że myśl jest fala energii i jak każda energia może niszczyć i budować.  Dobro przyciąga dobro, a zło-zło. To my kształtujemy nasze życie naszymi myślami, dlatego warto się zastanowić czy na co dzień w naszym życiu panują pozytywne czy negatywne myśli i emocje.  Kiedyś zawsze w sytuacji kryzysowej powtarzałam sobie ” pamiętaj,myśl pozytywnie”, dziś już nie upominam samej siebie gdyż pozytywne nastawienie weszło mi już w nawyk, stało się codziennością. Czy pomaga? Tak, z pełną świadomością i przekonaniem odpowiadam: TAK.

W moim bliskim otoczeniu codziennie mam do czynienia z pesymistami, którzy wszystko widzą w czarnych barwach? Dlaczego? Czasem sama próbuje sobie na to odpowiedzieć. Zaobserwowałam, że czasem wynika to z braku wiary w siebie i własne możliwości, a czasem z mentalności. Są osoby, które z otoczeniem uwielbiają dzielić się głównie problemami, niepowodzeniami, rzadko wspominając o powodzeniach czy mniejszych lub większych sukcesach. Wiem, że każdy z nas ma czasem chwilę kiedy potrzebuje zwyczajnie „wygadać się” bliskim, to zrozumiałe, ale problem pojawia się kiedy negatywne uczucia i emocje zaczynają dominować nasze życie. Widzę jaki destrukcyjny wpływ ma to na każdy aspekt życia i ja tak nie chcę i nie będę. Kropka.

Moje życie, jak życie każdego człowieka nie składa się wyłącznie z samych sukcesów i przyjemności. Kiedy kilka lat temu moje życie było pasmem samych problemów szybko zrozumiałam, że negatywne myślenie w niczym mi nie pomaga. Nie pomaga? To chyba nie jest dobre określenie. Negatywne myślenie wszystko utrudniało i niszczyło, a często nawet zaburzało zdolność logicznego myślenia. Miałam wrażenie, że problemy tylko się mnożą, a ja zamiast skupić się na ich rozwiązywaniu wolałam użalać się nad sobą. Na szczęście zrozumiałam, że nie tędy droga, ocknęłam się aby ratować swoje życie. Pracowałam nad sobą, pilnowałam i upominałam. Szybko okazało się, że było warto, bo moje życie znów z szaro-burych barw zmieniało się w coraz bardziej kolorowe. Problemy? Oczywiście nie rozwiązały się same, o nie (niestety), ale zmiana mojego podejścia sprawiła, że stały się jakby mniejsze, łatwiejsze do rozwiązania. Odtąd w każdej trudnej sytuacji mówię sobie, że wszystko się ułoży, że będzie dobrze. Powtarzam to sobie zawsze, ale co ważniejsze to ja naprawdę w to wierzę.

Kiedyś bardzo bliska mi osoba twierdziła, że jestem lekkoduchem. Byłam zaszokowana tym stwierdzeniem, że niby ja? Lekkoduch? O nie! Ja po prostu o swoich problemach za wiele nie mówię, a często nie mówię wcale, a skupiam się raczej na możliwości ich pozytywnego rozwiązania. Nie mówię, bo nie czuję takiej potrzeby, aby to wszystko rozdrapywać. Wiem, że wieczne użalanie się nad sobą moich problemów nie rozwiąże, a jedynie spotęguje poczucie beznadziei. Kiedy coś mnie „boli”, kiedy doświadczę porażki, zawsze  staram się zająć czymś innym. Oddaję się pasji, pracy, obojętnie byleby tylko nie myśleć. To pomaga, a złe emocje z czasem opadają i wszystko zaczyna się układać.

Polecam wszystkim aby spróbować. W księgarniach czy internecie możemy znaleźć masę poradników oraz artykułów o pozytywnym myśleniu. Ja obyłam się bez ale wiem, że sięgnięcie do lektury wielu osobom także pomogło.  Zmieńmy więc swoje życie na lepsze!

 

17 thoughts on “Zbawienna moc pozytywnego myślenia.

  1. Zdecydowanie masz racje 🙂 Sama osobiscie nie umiem w 100 % pozytywnie myslec ale warto tez obracac sie w takim towarzystwie i eliminowac albo ograniczac przebyeanie w toksycznym kregu „przyjacol” co swoim smutnym szarym podejsciem nas sprowadzaja do swojego poziomu.

    1. Zgadzam się w 100%. Mimo iż nie działa na mnie pesymizm innych to jednak nie zaprzeczam, że szalenie działa mi na nerwy. Szczególnie męczy mnie kiedy ktoś mi wmawia problemy i „każe” się nimi martwić. Znam też osoby, które jak już naprawdę nie mają się czym martwić to szukają powodów na siłę.

    1. Dziekuje bardzo. Pracowalam nad tym aby zmieniec swoje podejscie do zycia. Okazalo sie to trafione. Postanowilam sie tym podzielic 😉

    1. Doskonale to rozumiem, a dodatkowo zauważyłam, że jeżeli jestem miła i mam uśmiech na twarzy to ludzie biorą mnie za idiotkę, taką głupią blondynkę. No a potem wychodzi… ZONK 🙂

  2. Uważam że przesadnie pozytywne myślenie też nie jest dobre, gdyż może spowodować że nie dostrzeżemy potencjalnych zagrożeń i wpakujemy się w kłopoty.

    1. Bardzo słuszne spostrzeżenie, dlatego warto zwrócić uwagę czy nie przeoczyliśmy pewnej granicy, którą każdy ma pewnie gdzie indziej 🙂 Ale ja wolę myśleć pozytywnie niż zamartwiać się na siłę .

  3. Aż muszę zacytować Phila Bosmansa: „Optymiści to osobliwe stworzenia. Gdy na polu tylko oset, odnajdą zawsze jakiś kwiat. Gdy wokoło wszystko wyschnięte i w pustynię przeobrażone, to oni są tymi dziwnymi ptakami, którzy jakąś oazę wyśledzą.” Ja jestem właśnie takim „śledczym”, który szuka tego, co dobre, skupia się na rozwiązaniu problemu, a nie na samym problemie. Staram się uczyć narzekaczy wokoło tego samego – na razie z coraz lepszym skutkiem 😉

  4. Czasem do pogodnego spojrzenia jest potrzebne bardzo dużo siły, ale to fakt, że źródło naszej mocy jest w nas. Podobnie nie ma co płakać bez końca nad popełnionymi błędami, one są po to by wyciągnąć wnioski i iść dalej, a nie taplać się do końca życia w poczuciu winy i porażki… Też wiem jak to jest być nazwanym lekkoduchem, i innymi epitetami związanymi z tym, że nie każdy rozumie takie podejście 🙂

  5. Moja córka zgubiła ostatnio w drodze do domu pożyczoną od przyjaciółki zabawkę. 30 minut spędziłam szukając pluszaka na naszej trasie, zaglądając pod każdy samochód itp. Moja córka bez śladu przejęcia szła za mną patrząc w niebo.
    Byłam wściekła jej beztroską w obliczu tego co zrobiła.
    A potem pomyślałam. Może dobrze, że się tym za specjalnie nie przejęła… przecież nie chodzi o to by do końca życia posypywała głowę popiołem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *